Mijają już prawie cztery miesiące odkąd kupiłem MacBooka od znajomego (pozdrawiam Wojtka) i nie używam Windowsa. I jak? I git! Okazuje się, że nie jestem uzależniony :) Wiele osób pyta mnie o wrażenia, czas po jakim się przesiadłem, no i oczywiście czy zainstalowałem już Windowsa :) Otóż nie. Przyznaję, początki nie były łatwe. Ten brak menu Start , za mało klawiszy, paska zadań, prawego klawisza myszki, a przede wszystkim blady strach na mnie padał jak pomyślałem, że tu nie ma Ctrl+Alt+Del. Bardzo... »